środa, 31 lipca 2013

[Motoryzacja]Kiedy nie będziemy musielizdrapywać lodu ze swoich szyb?

Statystycznie ponad połowa Polaków parkuje auta pod gołym niebem. Z czym kojarzy się takim kierowcom okres zimowy? Z systematycznym odśnieżaniem lub zdrapywaniem warstwy lodu z szyb. Na szczęście mamy naukowców, którzy myślą nad rozwiązaniem tego problemu a pierwsze efekty są bardzo obiecujące. Wydaje się, że pomysł jest bardzo prosty. Polega na tym, aby auto szyby samochodowe pokryć przeźroczystą, całkiem cienką warstwą tlenku cynkowo - indowego. Za to ma sprawić, że szyba nie ma prawa w ogóle parować i do temperatury minus 18 stopni Celsjusza nie powinna zamarzać. Większość nowych, rewolucyjnych technologii ma swoje słabe strony. Nie inaczej jest w tym przypadku. Auto szuby samochodowe pokryte warstwą tlenku cynkowo - indowego zatrzymują fale radiowe i telefonii komórkowej. Naukowcy w pocie czoła pracują nad rozwiązaniem tego problemu. Trzymajmy kciuki za bardzo szybką poprawę tej technologii, aby mogła wejść do seryjnej produkcji. Tymczasem musimy sobie radzić przy użyciu specjalnych miotełek do szyb i chemicznych specyfików, ułatwiających rozmrażanie. Czyszcząc szyby musimy pamiętać, aby nie polewać ich gorącą wodą ani nie łamać lodu za pomocą silnych uderzeń. Niezmiernie prosto jest doprowadzić do pęknięcia szyby, a to oznacza, że wymiana szyby przedniej staje się koniecznością. Możemy także wspomagać się preparatami chemicznymi, które pomagają roztopić lód. Róbmy jednak wszystko z głową i delikatnie. Wszak z pękniętą szybą nie wolno jeździć. A wymiana szyby przedniej zajmuje sporo czasu i trochę pieniędzy. Tags:motoryzacja, auto szyba, samochód, auto, warsztat samochodowy